poniedziałek, 22 grudnia 2014

Rozdział V

                             *oczami Nati*
Kiedy się obudzilam nie było obok mnie Zayn'a. Ale nagle uslyszłam czyjeś kroki na korytarzu. Nagle do pokoju wszedł Harry, zdziwił się gdy mnie zobaczył, chociaż nie ukrywam, że me byłam zdziwiona.
- Hej- powiedział ze zdziwieniem Hazza a po chwili dodał - Co ty tu robisz?
Nie wiedzialam co mam powiedzieć, więc powiedziałam po prostu
-Hej- i posłałam mu miły uśmiech, a wtedy na ratunek do pokoju wszedł Zayn. Harry uśmiechnął się do nas i wyszedł z pokoju.
- Cześć, misiu - powiedział Zayn po czym mnie pocałował i dodał - o co sie pytał?
- Pytał co ja tu robię, a jeszcze Zayn jest coś co mnie "męczy" powiedziałm.
- Co takiego? Mi możesz powiedzieć o wszystkim
- Chodzi o to, że znamy się 2 dni i mam pytanie na które odpowiedź brzmi tak.... Chyba a chodzi mi o to czy my jesesmy razem?- zapytałam niepewnie
- A ty chcesz być ze mną? - Zapytał ze swoim usmieszkiem
- No...chcę-powiedziałam i pocalowalam go a on po chwili dodał
- To czemu byłaś niepewna?- zapytał
- Sama nie wiem może to dlatego że znamy się tak krótko...- i nie zdążyłam nic powiedzieć bo Zayn leżał już na mnie i calowal. Długo całował i to było przyjemne <3  
                        *oczami Zayn'a*
Czego ona się obawiała? To pytanie dręczyło mnie przez cały nasz pocałunek, ale nie chciałem już o tym myśleć. Ja ją kocham!
-Kocham cię!-wyszeptalem jej do ucha
-Ale ja ciebie bardziej!-zaczęła się ze mną droczyć i to było to co lubialem najbardziej.
-Odwieziesz mnie do domu? - zapytała
- Czemu tak szybko?-zapytałem i polozylem się obok niej
- Wiesz jaki jest Alex, znaczy to wsumie nie znasz, ale będzie marudzil.- odpowiedziała, ze smutna miną.
-Hugh, to ubieraj się!- powiedziałem od niechcenia
- Ok!-
Po około 15 minutach stała już przedemną. Po 40 minutach byliśmy pod jej domem, lecz nie pozwoliłem jej tak szybko wysiąść i pocałowałem ja czule na pożegnanie.
                        *oczami Nati*
- Gdzie byłaś przez całą noc?-powiedział zanim zdążyłam wejść do domu
-Ja.....ymm byłam u.....ja byłam u Zayn'a-powiedziałam ale bałam sie, że zrobi mi wykład przecież odgrywał rolę ojca w moim życiu, a on powiedzial zwykłe "aha" czemu bardzo sie zdziwilam i poszłam do swojego pokoju
MAM NADZIEJE ŻE ROZDZIAL SIE PODOBA :*

1 komentarz: