środa, 10 grudnia 2014

Rozdział II


Oczami Nati

Kiedy już się obudziłam zobaczyłam obok mnie paczkę z napisem "Kocham Cię. Alex", więc je otworzyłam i zobaczyłam bilet był on na jutro do Londynu. Bardzo się zdziwiłam do Alex mówił, że samolot jest w piątek wieczorem. Zeszłam na dół i zobaczyłam Alex'a śpiącego ze zdjęciem jakiejś dziewczyny. Podeszłam do niego i go obudziłam.
-Alex, wstawaj!- powiedziałam do mojego brata
-Co chcesz? - powiedział zaspany Alex
-Czemu samolot jest dzisiaj wieczorem, czyli we wtorek a mieliśmy jechać w piątek - spytałam 
-Jedziemy dzisiaj bo ona ma kłopoty i jest coraz gorzej, muszę jej pomóc!- odpowiedział 
-Ok! To ja idę się ubierać i do szkoły - powiedziałam 
- No nie, nie widziałaś godziny odlotu na bilecie? Samolot jest na 12.00, więc idź się pakuj do końca bo koło 10.00 musimy wyjechać - powiedział już Matt, który właśnie zszedł na dół, więc poszłam na górę kończyć się pakować. Kiedy już byłam n górze chłopacy zaczęli rozmawiać.
-To co on jej zrobił?- zapytał tajemniczo Matt
-On ją porwał, nie wiadomo co jej jest, nie wiemy gdzie on jest!- odpowiedział smutno Alex
-No dobra, ale powiedz mi tylko jedno Nati będzie tam bezpieczna?- zapytał troszczący się Matt
-Nic jej nie będzie.A co ty się tak o nią martwisz?-zapytał śmiejąc się Alex
- Ja, nie! Zdaje ci się!
                                                   2 godziny później na lotnisku
- Który to nasz samolot?- spytałam się 
-Tamten czerwony. Kto z nas siedzi pod oknem, bo ja nie chcę!-powiedział Al
-Ja!-powiedzieliśmy w tym samym czasie ja i Matt
-Pasażerowie samolotu do Londynu proszeni są, by stawili się na odprawie, gdyż samolot odlatuje już za pół godziny-rozniósł się głos w głośnikach, więc poszliśmy do samolotu
Po połowie godziny siedziałam już w samolocie. Bałam się, ale Matt mnie uspokajał.
Po ok. 6 godzinach wysiedliśmy z samolotu. Na lotnisku czekali już na nas rodzice tej dziewczyny mojego brata. Przywitaliśmy się poznaliśmy i pojechaliśmy do "domu"


JAK BĘDĄ 4 KOMENTARZE DODAM NEXT'A MOŻE JESZCZE DZISIAJ, A TEN ROZDZIAŁ DEDYKUJE KLAUDII B. KTÓRA MIAŁA FOCHA, ŻE POPRZEDNI ROZDZIAŁ NIE BYŁ DEDYKOWANY DLA NIEJ XD ;)  

3 komentarze: