sobota, 13 grudnia 2014

Rozdział III

*oczami Alex'a*
Wszystko się sypie, ktoś porwał moją kochaną Veronicę. Nie mam po co żyć....... chociaż mam jeszcze Nati i może w końcu znajdę Ver. Gdy tak sobie myślałem zadzwonił mój telefon to była ona Veronica, odebrałem w pośpiechu, a ona ledwo co mówiła
- Alex boje się, on mnie porwał i trzyma mnie w swojej piwnicy, strasznie się boję i wiec, że cię kocham- obolało powiedziała Veronica
- Veronica, jaki on?- zdążyłem tylko to powiedzieć i usłyszałem jej krzyk do słuchawki.
Szybko zbiegłem na dół i pobiegłem do pokoju Matt'a. Na szczęście już nie spał a może raczej jeszcze.... dobra powiedziałem mu szybko o wszystkim i powiedziałem, że ja jadę do jej byłego chłopaka może to on ją przetrzymuje.
- Alex czekaj ja pojadę z tobą!-powiedział Matt
-OK! Ale szybko nie mam czasu!-krzyknąłem w pośpiechu, a po chwili dodałem- będę czekać przed domem w samochodzie
Siedząc w aucie i czekają na Matt'a ciągle dzwoniłem do Ver.
-Dobra jedź już!-powiedział szybko Matt
Po ok. 15 minutach byliśmy już pod domem James'a jej byłego chłopaka mojej księżniczki. Szybko wysiedliśmy z auta nie zwracając na nic uwagi szybko wbiegliśmy do jego domu i skierowaliśmy się do piwnicy. Była tam  a obok niej spał James, więc weszliśmy z Matt'em powoli i cicho, obudziliśmy Veronicę i wyszliśmy z nią z jego domu. Veronica była wystraszona, ale i szczęśliwa, że ją odnaleźliśmy. Przez całą drogę siedziałem z nią z tyłu wtulając ją do siebie i uspakajając, że wszystko będzie dobrze.
Gdy dojechaliśmy do domu była 7.30, a więc wszyscy spali. Poszliśmy we trójkę do salonu i włączyliśmy jakiś film, o. 9.00 na dół zeszła pani  Moon, mama Veronici i nie mogła uwierzyć w to, że stoi przed nią jej kochana córka, której nie widziała już od ponad miesiąca. po ok. godzinie zeszła Nati i zaczęła rozmawiać z Veronicą i od razu się zaprzyjaźniły.
*oczami Nati*
 Kiedy nadeszło południe postanowiliśmy, że wybierzemy sie na obiad do jakiejś restauracji, więc poszłam z Ver i jej mamą wybrać coś dla każdej z nas.
Ja i pani Moon dla Ver wybrałyśmy to:
Ja z Veronicą dla jej mamy wybrałyśmy takie sexy ciuchy:
Natomiast panie Moon wybrały dla mnie to:
Kiedy byłyśmy już gotowe zeszłyśmy na dół o chłopaków i pojechaliśmy do restauracji.
Gdy już dojechaliśmy na miejsce okazało się, że wszystkie miejsca są zajęte poza dużym stolikiem przy, którym siedziało pięciu przystojnych chłopków i jakieś dwie dziewczyny. Podeszliśmy, więc aby zapytać się czy możemy się dosiąść. Wszyscy się zgodzili, więc się dosiedliśmy. Kiedy już siedzieliśmy zaczęliśmy rozmowę, a w sumie to poznawanie się.
-Cześć jestem Niall-powiedział słodki blondyn
-A ja jestem Ola, dziewczyna Niall'a - powiedziała jedna z dziewczyn.
- Jestem Louis- powiedział chłopak z brązowymi włosami, a po chwili dodał- A to jest moja dziewczyna Klaudia.
- Ja jestem Nati to jest mój brat Alex, jego dziewczyna Veronica, jej mama pani Moon i nasz przyjaciel Matt- powiedziałam pokazując na każdą wymienioną osobę po kolei, równocześnie wtrącając się słodkiemu "loczkowi"
-  Jestem Harry - powiedział "loczek" dodając - A to moi przyjaciele Zayn i Liam
- Miło mi was poznać!-powiedzieliśmy wszyscy w tym samym momencie, a po chwili zaczęliśmy się śmiać. Przesiedzieliśmy w restauracji dwie godziny rozmawiając i wymieniając się numerami telefonów. Po powrocie do domu położyłam się do łóżka i zobaczyłam, że dostałam SMS'a od Zayn'a. 
Napisał:
Chyba się w tobie zakochałem, ciągle o tobie myślę i chciałem się zapytać czy nie chciałabyś pójść jutro ze mną do kina? Zayn
Gdy to przeczytałam poczułam motylki w brzuchu i odpisałam:
Chyba czuję to samo i z chęcią pójdę z tobą do kina. To może jutro koło 20.00?
Wysłałam odpowiedź i poszłam spać...
*OK JAK BĘDĄ 4 KOMY TO MOŻE JUTRO DODAM ROZDZIAŁ BO DZISIAJ NIE DAM RADY!*

2 komentarze:

  1. Ooo Klaudia! Nie no a tak serio to jestem na TAK czekam na następny rozdział i dziękuję,że jestem dziewczyną Louisa.
    Całuski! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie ja byłam ! Xd cudne *,*

    OdpowiedzUsuń